Help!
pi±tek, 10 luty 2012
Advertisement
HOME

MAIN MENU
HOME
PROFILE
ELECTRONICS
COMPUTERS
SERVICE
MUSIC
RADIO
FAQ
HALL OF SHAME
MINDLOG
GUESTBOOK
CONTACT
Search
Polls
Electronics FAQ
 
Statistics
Visitors: 1501882
We have 6799 guests online
Information
Welcome to my own part of cyberspace, that will (hopefuly) help You create (virtual) image of my person! Here You can find information about my projects from field of electronics and computers, but also my profile with CV and contact form. Have nice time exploring this site! :-)
 
Dlaczego Linux to syf E-mail
User Rating: / 12
PoorBest 
¶roda, 17 marzec 2010
Sorry there is no translation available yet. Please let me know if You want this article translated :-)
Jedyna przyjazna i w miarę samokonfigurowalna dystrybucja Linuksa sięgnęła dna - chodzi o Ubuntu, które w wersji 9.10 przediadło się na bootloader GRUB2. Twórcy systemu cieszą się z tego, że zrobili krok do przodu - nie zważając na to, że zastosowany w stabilnej wersji systemu bootloader, a więc najbardziej kluczowy element uruchamiający jądro, ma status beta a więc niestabilny. Efektem tej decyzji jest zmiana sposobu uruchamiania systemu, wraz ze smaczkami - zmianą plików konfiguracyjnych, brakiem kompatybilności wstecznej z innymi bootloaderami, brakiem współpracy z istniejącymi na komputerze innymi systemami operacyjnymi i ładowaniem łańuchowym, zmianą skrótów klawiatury i innymi. W efekcie nie mogę już uruchamiać Ubuntu z pamięci USB, nie mogę nawet uruchomić Ubuntu programem ładującym innym niż GRUB2 czyli zwykłym prostym loaderem systemu BSD, a żeby skonfigurować albo używać "nowy grub" muszę znowu czytać i uczyć się wszystkiego do nowa, tak jakbym miał na to czas. Jest gorzej niż z produktami Microsoft, które chociaż same ze sobą są zgodne. Gdzie podział się standard? Gdzie kompatybilność wsteczna? Współcześni ludzie myślą chyba, że sama zmiana powoduje rozwój - niestety zapominają o przemyślanym działaniu, o przyczynie i skutku. Nic dziwnego, że zaczynamy żyć w świecie, w którym później nic nie dziala.. a jeśli ktoś będzie tłumaczył, że takie zmiany mają przyśpieszyć rozwój systemu, to chyba żartuje, bo takie zmiany prowadzone jednocześnie w każdym kierunku sprawią po prostu, że system staje się bezużyteczny. Mamy więc super-otwarty stabilny system linux Ubuntu 9.10, który się nawet nie uruchamia.
 
Next >


Google
 

Top!