|
wtorek, 08 grudzień 2009 |
Sorry there is no translation available yet. Please let me know if You want this article translated :-) "Playboy: Przez ostatnią dekadę pracowałeś nie z ekipą fimową, ale z podwodnymi eksploratorami. Jak to cię zmieniło?
James Cameron: Ludzie, którzy współpracowali ze mną wcześniej, myślą, że jestem równie szalony jak dawniej, ale ja sądzę, że wróciłem do świata filmu z innym spojrzeniem na świat. Przy wszystkich produkcjach przed Avatarem film był moim jedynym bogiem. Gdy zaangazowałem się w projekty NASA i podwodne badania, poznałem nie tylko innych ludzi, ale inne sposoby myslenia. Zauważyłem, że Hollywood i to, co tam robimy, prawie nic dla nich nie znaczy. To było jak otrzeźwienie. Teraz patrzę na Hollywood i dostrzegam ludzi, którzy nie chcą i nie mogą żyć poza tą sztuczną bańką. Nie chcę być jednym z nich. Teraz robienie filmów jest tylko moja pracą."
Fragment rozmowy z Jamesem Cameronem, Playboy Nr 12(204) Grudzień 2009.
|