Help!
秗oda, 08 luty 2012
Advertisement
START

MENU
START
PROFIL
ELEKTRONIKA
KOMPUTERY
SERWIS
MUZYKA
RADIO
FAQ
B艁臉DY
MINDLOG
KSI臉GA GO艢CI
KONTAKT
Search
Polls
Elektroniczne FAQ
 
Statistics
Licznik odwiedzin: 1499795
Odwiedza nas 6743 go艣ci
Informacja
Witam w mojej ma艂ej cz臋艣ci cyberprzestrzeni, stanowi膮cej zbi贸r prac i informacji, kt贸re mam nadziej臋 pomog膮 przybli偶y膰 sylwetk臋 mojej osoby. Znajdziesz tutaj mi臋dzy innymi informacje o projektach elektronicznych oraz informatycznych, m贸j profil a w nim CV oraz formularz kontaktowy. 呕ycz臋 udanej lektury :-)
 
11.10 (11.X): SKRZYNKA E-mail
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
sobota, 11 pa糳ziernik 2008
Nawi膮zuj膮c do s艂贸w mojego kolegi Krzysztofa Piera艅skiego, kt贸ry pisze:
"Penrose i Hameroff pierwsi zaproponowali powa偶n膮 teori臋 na pograniczu biologii i mechaniki kwantowej, z kt贸rej mo偶e wynika膰, i偶 m贸zg jest odbiornikiem umys艂u, a nie nadajnikiem :-)"

Tak sobie wyroslo to proste zdanie w mojej sieci neuronowej do rozmiarow mysli - jesli mozg jest odbiornikiem nie nadajnikiem, to wiele teorii mialoby sens - na przyklad przeznaczenie, fatum, Bog (*). Wyobrazmy sobie, ze mozg jest odbiornikiem a umysl i przestrzen sa nieoddzielne, znaczy sie przestrzen jest umyslem ktory nasz mozg potrafi odbierac. Pierwsza mysla jaka nasuwa mi sie zawsze kiedy o tym mysle, jest fakt ze jestesmy zamknieci w jakiejs skrzynce, ktrorej wnetrze to wlasnie przestrzen - samonapedzajacy sie mechanizm tworzacy swiat zyjacy swoim zyciem - Caly nasz wspanialy wszechswiat z cialami niebieskimi, proste zasady fizyki, wrazenie wolnej woli (ego?).

Jaki bylby cel istnienia takiej skrzynki - kto i co mialoby ja zbudowac? Czy to ma byc jakas symulacja, czy zabawka dla dzieci istot rozwinietych od nas tak bardzo ze nie jestesmy sobie w stanie ich wyobrazic...

Innym rozwiazaniem moze byc fakt, ze nasze mozgi staja sie juz tak bardzo rozwiniete ze zaczynaja wykraczac abstrakcja znacznie poza ramy tego co fizyczne - nasze mozgi, poza tym ze sluza do podtrzymania zycia naszych organizmow, zaczynaja widziec przestrzen! Bycmoze skrzynka w ktorej sie znajdujemy jest swego rodzajem sitka przecedzajacego tych, ktorzy ciagle zaslepieni sa materia, wojnami i rzadza wladzy czy pieniedzy - przeciez tacy ludzie istnieja, jest ich wiekszosc i oni wogole nie zastanawiaja sie w jakim swiecie zyja. Ci ktorzy to zauwaza moga z tej skrzynki wyjsc (do innej skrzynki?). W tej sytuacji pojecie chrzescijanskiego czyscca moze miec sens filtru umyslow, ktore same musza wypracowac swoje oczyszczenie (buddyjska praca z umyslem jak szlifowanie diamentu zanim osiagnie perfekcyjna czystosc i przejrzystosc).

Bycmoze taka skrzynka jest rodzajem bariery innych gatunkow/istot zywych, ktore przewyzszaja nas umiejetnosciami ale nie chca abysmy niszczyli ich gatunki tak jak ludzie sami niszcza siebie - w takim wypadku nigdy nie znajdziemy zycia pozaziemskiego. Bycmoze ta skrzynka to pozostalosc po naszej cywilizacji, rodzaj kosmicznej sondy ratunkowej. Podejrzewam ze rozwiazan jest tyle ile mysli lub osob ktore te mysli tworza - tak wlasnie dziala skrzynka :-)

Nieodparcie jednak mam wrazenie ze zmierzam do jakiegos celu, ktory chcac niechcac realizuje sie, szybciej lub wolniej. Im jestem starszy tym bardziej widze ze on co raz mniej zalezy ode mnie, po prostu sie dzieje. Dlatego mysl z "odbiornikiem przestrzeni" tak bardzo mnie pobudzila. Kto/co chce zeby tak sie dzialo - jesli to prowadzi do odkrycia mechanizmu dzialania skrzynki, a tak czuje - to moze oznaczac koniec (starego) swiata o ktorym tak glosno sie trabi od dawna (na przyklad chrzescijanie)...

(*) Nie uwazam siebie za zagorzalego zwolennika teorii kosciola, ani Boga jako niewidzialenj istoty kierujacej zyciem i czynami ludzi zwalniajac ich z odpowiedzialnosci za wlasne czyny pozwalajac na bezmyslnosc. Przygladam sie jedynie tym ciekawym zjawiskom z pozycji badacza i obserwatora.

 
wstecz   dalej »


Google
 

Top!