|
sobota, 03 listopad 2007 |
Sorry there is no translation available yet. Please let me know if You want this article translated :-) Zdarzyło mi się trafić w życiu na osobę, która chiała znać wszystkie możliwe metody manipulacji i perswazji. Długo nie wiedziałem dlaczego. Mogła to być co prawda zdolność przydatna negocjatorowi czy sprzedawcy, a więc zarabianiu pieniędzy. Jednak po dłuższej obserwacji zauważyłem, że zamiast rozwojowi, wiedza ta służyła maskowaniu obrzydliwych czynów, ukrywaniu niewiedzy, okłamywaniu otoczenia.
Obawiam się jednak, że to była samo-manipulacja, tłumaczenie czynów zamiast ich wymiana. Zupełnie fatalny przypadek skierowania sterowania na zewnątrz zamiast do środka. Przecież to od nas zależy nasze wnętrze. To kim jesteśmy jest kwestią tylko i wyłącznie naszej własnej wewnętrznej pracy nad sobą. Nie możemy nakazać ludziom postrzegania nas w taki sposób jaki nagle zrodzi się w naszej głowie. To jest bardzo powolny i subtelny proces, który zależy od nas tylko w takim stopniu, w jakim jesteśmy zdolni skutecznie działać w zgodzie ze sobą.
Wszystko wymaga przygotowania zawczasu - wypadałoby chociaż wiedzieć co się reklamuje ;-)
A działanie przypominające malowanie kupy na czerwono i wmawianie wszystkim że to cukierek, nigdy nie przyniesie dobrych rezultatów. Ludzie nie są aż tak głupi :-) Chyba że ktoś sam lubi cukierki o smaku gówna...
|