Help!
czwartek, 29 lipiec 2010
Advertisement
START arrow BŁĘDY arrow błędy koncepcji

MENU
START
PROFIL
ELEKTRONIKA
KOMPUTERY
SERWIS
MUZYKA
RADIO
FAQ
BŁĘDY
MINDLOG
KSIĘGA GOŚCI
KONTAKT
Search
błędy koncepcji
Dlaczego Linux to syf E-mail
Oceny: / 4
roda, 17 marzec 2010
Jedyna przyjazna i w miarę samokonfigurowalna dystrybucja Linuksa sięgnęła dna - chodzi o Ubuntu, które w wersji 9.10 przediadło się na bootloader GRUB2. Twórcy systemu cieszą się z tego, że zrobili krok do przodu - nie zważając na to, że zastosowany w stabilnej wersji systemu bootloader, a więc najbardziej kluczowy element uruchamiający jądro, ma status beta a więc niestabilny. Efektem tej decyzji jest zmiana sposobu uruchamiania systemu, wraz ze smaczkami - zmianą plików konfiguracyjnych, brakiem kompatybilności wstecznej z innymi bootloaderami, brakiem współpracy z istniejącymi na komputerze innymi systemami operacyjnymi i ładowaniem łańuchowym, zmianą skrótów klawiatury i innymi. W efekcie nie mogę już uruchamiać Ubuntu z pamięci USB, nie mogę nawet uruchomić Ubuntu programem ładującym innym niż GRUB2 czyli zwykłym prostym loaderem systemu BSD, a żeby skonfigurować albo używać "nowy grub" muszę znowu czytać i uczyć się wszystkiego do nowa, tak jakbym miał na to czas. Jest gorzej niż z produktami Microsoft, które chociaż same ze sobą są zgodne. Gdzie podział się standard? Gdzie kompatybilność wsteczna? Współcześni ludzie myślą chyba, że sama zmiana powoduje rozwój - niestety zapominają o przemyślanym działaniu, o przyczynie i skutku. Nic dziwnego, że zaczynamy żyć w świecie, w którym później nic nie dziala.. a jeśli ktoś będzie tłumaczył, że takie zmiany mają przyśpieszyć rozwój systemu, to chyba żartuje, bo takie zmiany prowadzone jednocześnie w każdym kierunku sprawią po prostu, że system staje się bezużyteczny. Mamy więc super-otwarty stabilny system linux Ubuntu 9.10, który się nawet nie uruchamia.
 
Asus T91 Widmo... E-mail
Oceny: / 0
niedziela, 31 stycze 2010

Zdecydowałem się na zakup netbooka, po tym jak zobaczyłem kolegę, który w ciągu kilku sekund rozwiązał pewien problem. Spodobała mi się wydajnośc pracy i niezależność jaką daje narzędzie zintegrowane z modemem 3G utrzymującym połączenie z internetem niezależnie od tego gdzie jesteśmy i czy akurat mamy dostęp do sieci WiFi. Postanowiłem jednak, że będzie to netbook-tablet tak abym mógł czytać sobie na nim książki, bo lubuie oszczędzać papier i środowisko w którym żyję. Wybór padł na urządzenie firmy Asus, które szumnie specjaliści od marketingu zachwalają w internecie już chyba poł roku, jak nie lepiej...

Co się okazało - o urządzeniu trąbią serwisy komputerowe, sklepy a nawet sam producent, jednak urządzenia w żadnym polskim sklepie nie ma i nikt nie wie kiedy będzie! Poszukałem na e-Bay okazało się, że komputer jest dostępny tylko w USA i Kanadzie - ok. ciekawy sposób na utrzymanie gospodarki pomyślałem i postanowiłem sobie sprowadzić zza granicy. Koniecznie chciałem żeby urzadzenie wyposażone było w modem 3G - znalazłem więc najbardziej rozbudowany model, którego cena waha się pomiędzy $450 a $600 i ku mojemu zdziwieniu ten sam model, o tym samym oznaczniu T91MT-PU17-BK, u jendych sprzedających posiada wbudowany modem 3G/UMTS a u innych nie posiada - czego nie potrafia wytłumaczyć ani sprzedawczy ani polski przedstawiciel firmy. Sprzedawcy odsylaja do producenta, a producent odsyła do sprzedawców. Czyżby obydwoje wstydzili się tego co sprzedają? A może sami pogubuli się w tych swoich marketingowych kłamstwach...

Zastanawiam się co się stanie z naszą cywilizacją za kilkanaście albo kilkadziesiąt lat, jeśli już teraz więcej jest specjalistów od zarządzania i marketingu niż ludzi od tworzenia...a opłakane skutki co raz bardziej są widoczne.

 
Niebezpieczny PayPal E-mail
Oceny: / 0
czwartek, 05 czerwiec 2008
Trafiając ofiarą oszusta, który zarobił $75 na przesyłce paczki z Ebay, postanowiłem odyzskać należne pieniądze. Do tego celu służy system rostrzygania sporów PayPal, który z przypadku udowodnienia racji potrafi zaowocować ściągnięciem należności z konta nieuczciwego sprzedawcy. W tym przypadku jednak, pomimo naszej ewidentnej racji i dowodów, PayPal z automatu odrzucił roszczenie tłumacząc, że:

Zakończyliśmy badanie tej sprawy. W tej chwili nie jest wymagane żadne działanie z Twojej strony. Odrzuciliśmy to roszczenie. Zgodnie z postanowieniami Umowy z użytkownikiem, Zasady składania reklamacji przez kupujących w systemie PayPal dotyczą jedynie przesyłki towarów, a nie sporów dotyczących cech lub jakości otrzymanych przedmiotów. Odnotowaliśmy roszczenie w aktach sprzedającego. W przypadku nadmiernej ilości reklamacji przywileje konta sprzedającego zostaną ograniczone.

To tłumaczenie oczywicie nie ma nic wspólnego z naszą sprawą i wygląda na to że nikt jej nawet nie przeczytał (jest czwartek godzina 20:40, biura w Polsce są już zapewne pozamykane). Należy więc zastanawiac się co będzie w przypadku, gdy na Ebay kupimy złoty telefon, a otrzymamy cegłę - PayPal też nie zwróci nam pieniędzy, ponieważ bedzie to spór "dotyczący cech lub jakości otrzymanych przedmiotów".

Czy PayPal jest na prawdę taki bezpieczny? Chyba nie. Uznaję tą sytuację za kolejny bezsens i prawniczy bubel. Co raz gorzej żyje się w świecie statystyk i papierowych dekretów :-(

 
mi-8 kontra piwo E-mail
Oceny: / 2
wtorek, 03 czerwiec 2008
Maj, pierwsze słońce, spotkanie ze znajomymi, końcówka studenckiego miesiąca, ostatnie pieniądze więc tylko niektórych stać na jedno piwo, chwila na nad Wisłą, warszawski weekend. Nad głowami co jakis czas przelatuje ogromny helikopter MI-8 należący do policji. Rozmawiammy o tym co się wydarzyło, o tym nad czym pracujemy i jakie mamy pomysły na przyszłe projekty. Intelektualne pogadanki znowu przerywa nam przelot kolosa - MI-8 który pali więcej niż ciężarówka i jest trudniejszy do opanowania niż całkowanie - zapewne ma jakieś manewry myślimy podziwiając solidny kawał technologii. Cieszymy się chwilą, piękną pogodą i spokojem otoczenia. Nagle zadajemy sobie pytanie - ile musi kosztować taki przelot - i nie czekamy długo, bo z odpowiedzią śpieszą nam dwaj dżentelmeni ubrani w niebiesko-żólte kamizelki, podesłani przez Panów z nieba. Teraz wiemy że za widowisko chcąc niechcąc musieliśmy zapłacić bilet w wysokości 100pln.

Aż strach pomyśleć jakie militarne środki czekają na prawdziwych przestępców!

 


Google
 

Top!