|
środa, 17 marzec 2010 |
Sorry there is no translation available yet. Please let me know if You want this article translated :-) Jedyna przyjazna i w miarę samokonfigurowalna dystrybucja Linuksa sięgnęła dna - chodzi o Ubuntu, które w wersji 9.10 przediadło się na bootloader GRUB2. Twórcy systemu cieszą się z tego, że zrobili krok do przodu - nie zważając na to, że zastosowany w stabilnej wersji systemu bootloader, a więc najbardziej kluczowy element uruchamiający jądro, ma status beta a więc niestabilny. Efektem tej decyzji jest zmiana sposobu uruchamiania systemu, wraz ze smaczkami - zmianą plików konfiguracyjnych, brakiem kompatybilności wstecznej z innymi bootloaderami, brakiem współpracy z istniejącymi na komputerze innymi systemami operacyjnymi i ładowaniem łańuchowym, zmianą skrótów klawiatury i innymi. W efekcie nie mogę już uruchamiać Ubuntu z pamięci USB, nie mogę nawet uruchomić Ubuntu programem ładującym innym niż GRUB2 czyli zwykłym prostym loaderem systemu BSD, a żeby skonfigurować albo używać "nowy grub" muszę znowu czytać i uczyć się wszystkiego do nowa, tak jakbym miał na to czas. Jest gorzej niż z produktami Microsoft, które chociaż same ze sobą są zgodne. Gdzie podział się standard? Gdzie kompatybilność wsteczna? Współcześni ludzie myślą chyba, że sama zmiana powoduje rozwój - niestety zapominają o przemyślanym działaniu, o przyczynie i skutku. Nic dziwnego, że zaczynamy żyć w świecie, w którym później nic nie dziala.. a jeśli ktoś będzie tłumaczył, że takie zmiany mają przyśpieszyć rozwój systemu, to chyba żartuje, bo takie zmiany prowadzone jednocześnie w każdym kierunku sprawią po prostu, że system staje się bezużyteczny. Mamy więc super-otwarty stabilny system linux Ubuntu 9.10, który się nawet nie uruchamia. |
|
|
niedziela, 07 marzec 2010 |
Sorry there is no translation available yet. Please let me know if You want this article translated :-) "(...) nie mozemy zmuszac ludzi do prezentacji swoich projektow -
choc jest to dobra szansa na pokazanie swojej pracy, poznanie nowych
ludzi i przecwiczenie umiejetnosci prezentacji osiagniec - musimy sie
liczyc z tym, ze polacy czesto ukrywaja swoja prace w szufladzie, a
pozniej marudza ze to "oni pierwsi wymyslili" - jak na tych durnych
plakatach o fotografii kolorowej - moim zdaniem to wstyd a nie powod
do dumy :-( Z drugiej strony mlodzi ludzie sa tak zapracowani
przetrwaniem i zwyklymi codziennymi zajeciami ze czesto brakuje im
czasu lub sily na kazda dodatkowa prace... Jest takie powiedzenie ze
"nauka wymaga ofiar/poswiecen", z czym sie zupelnie nie zgadzam, choc
czasami jak obserwuje ilosc pracy i energii wlozonej przez jednostki
po to zeby budowac lepszy swiat, to zastanawiam sie ze moze cos w tym
jest, ze oni sami siebie poswiecaja. Wciaz pozostaje nam duzo do nauczenia sie od krajow bardziej
rozwinietych (zachodu?), gdzie nauka to dobrze zorganizowana zabawa
raczej niz smutny obowiazek." |
|
|
sobota, 06 marzec 2010 |
Below you can see the pinout for STM32 and the R-Link interface onboard STM32Primer2 ARM Cortex-M3 Development Kit:
Click to download the PDF file
|
|
|
|
<< Start < Prev 1 2 3 4 Next > End >>
|
| Results 1 - 13 of 52 |